Są takie dni, kiedy człowiek jest zmęczony, chociaż właściwie nie bardzo wiadomo czym. Nie przebiegłaś maratonu, nie ratowałeś świata. A jednak masz wrażenie, że właśnie coś Cię przeżuło i wypluło.
I teraz pytanie: co wtedy robisz?
Bo my zazwyczaj robimy różne ciekawe rzeczy. Skrolujemy. Otwieramy kolejną zakładkę. Mówimy sobie, że „jeszcze tylko to i już odpocznę”. A potem jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni i trochę źli na siebie, chociaż oficjalnie oczywiście wszystko jest w porządku.
No więc pomyślałyśmy, że zamiast udawać, że temat nie istnieje, zrobimy o tym warsztaty.
Bez poważnych min i bez mówienia ludziom, jak mają żyć. Raczej usiądziemy i spróbujemy ogarnąć, jak działa zmęczony człowiek. Po czym go poznać. Czego mu nie robić. I co mu faktycznie pomaga, kiedy nie ma siły na wielkie zmiany.
Nie wyjdziesz z planem naprawy życia. Wyjdziesz z jedną rzeczą, którą da się zrobić w poniedziałek rano bez dramatu.
Spotykamy się u nas, w Spocie. Kameralnie, jak to u nas.
Miejsc jest mało, bo chcemy się zmieścić przy naszym stole.
Jeśli czujesz, że to o Tobie, napisz do nas i zapisz się, zanim znowu uznasz, że „jeszcze nie teraz”.