Jak opowiadać o wojnie nie pokazując frontu? Książka „Robaków rozgryzać nie wolno” to opowieść, która skupia się na ludzkich historiach.
Autorka, Tetiana Kolesnychenko, podkreśla, że impulsem do powstania książki była potrzeba zachowania śladów ludzkich historii. Twórcy świadomie wybrali formę oszczędną, unikając publicystycznej przesady i epatowania dramatyzmem. Książka powstała z potrzeby przywrócenia konkretnych twarzy i historii osobom, które w przekazach medialnych często redukowane są do liczb. Integralnym elementem publikacji są fotografie Macieja Stanika.
W trakcie spotkania w Planecie 11 porozmawiamy o procesie powstawania książki, o wyborach formalnych oraz o świadomej decyzji, by opowiadać o wojnie bez sensacji, skupiając się na codzienności tych, którzy muszą się z nią zmierzyć.
Spotkanie poprowadzą Katarzyna Janków-Mazurkiewicz oraz Wojciech Kosiewicz.
O książce:
„Robaków rozgryzać nie wolno” to książka opowiedziana z najbliższej możliwej perspektywy – z wnętrza świata prywatnego, który został nagle przerwany, zniszczony albo na zawsze zmieniony. Składają się na nią historie ludzi, którzy nie trafiają na pierwsze strony gazet, a jednak to właśnie na nich najbardziej odciska się doświadczenie przemocy, straty i rozpadu codzienności. Autorka – Tetiana Kolesnychenko – oddaje głos tym, którzy zwykle pozostają niewidoczni: rodzinom, dzieciom, osobom próbującym przeżyć kolejne dni po utracie bliskich, w rzeczywistości, która przestała być bezpieczna i zrozumiała. Bez patosu, bez wielkich słów, bez efektów obliczonych na szybkie poruszenie emocji. Jest tu codzienność – ta sprzed katastrofy i ta, która zaczyna się po niej, już na innych zasadach. Integralną częścią książki są fotografie Macieja Stanika.